Na pierwszej lekcji łatwo skupić się na jednym celu: jak najszybciej wejść na deskę. Dobry kurs kitesurfingu zaczyna się jednak wcześniej. Najpierw trzeba zrozumieć wiatr, nauczyć się kontrolować latawiec i wiedzieć, co zrobić, gdy sytuacja nie przebiega zgodnie z planem. Szkolenia w OpalaSurf prowadzi Daniel — aktywny instruktor IKO Level 2. Podczas zajęć korzystamy również z systemu łączności BB Talkin’, dzięki któremu instruktor może przekazywać wskazówki kursantowi na bieżąco. Te dwa elementy łączy jeden cel: bezpieczna, uporządkowana nauka prowadząca do realnej samodzielności.
Co oznacza szkolenie z instruktorem IKO Level 2?
IKO, czyli International Kiteboarding Organization, opisuje progresję umiejętności od poziomu Discovery do Independent i kolejnych etapów. Poszczególne elementy są ułożone w logicznej kolejności. Kursant nie przechodzi dalej tylko dlatego, że minęła określona liczba godzin, lecz wtedy, kiedy opanował podstawy potrzebne na następnym etapie. Według oficjalnego opisu kwalifikacji IKO Instructor Level 2 instruktor przechodzący na ten poziom musi wcześniej posiadać Level 1, mieć zarejestrowanych co najmniej 35 przeszkolonych kursantów i łącznie minimum 280 godzin nauczania oraz zdać egzamin. To potwierdzenie doświadczenia w systemie IKO, ale nie obietnica identycznego tempa nauki dla każdej osoby — program nadal trzeba dopasować do kursanta i warunków.
Od oceny spotu do pierwszych kontrolowanych halsów
Na początku znajduje się ocena spotu i warunków. Następnie kursant poznaje sprzęt, przygotowanie latawca, kontrolę przed startem oraz systemy bezpieczeństwa. Dopiero później dochodzą ćwiczenia w wodzie, body dragi, odzyskiwanie deski, waterstart i pierwsze kontrolowane halsy. Jeśli szukasz kursu kitesurfingu jako osoba ze Szczecina lub okolic, miejsce zajęć dobieramy spośród sprawdzonych spotów Pomorza Zachodniego.
Bezpieczeństwo to umiejętność, a nie sam regulamin
Instruktor może powiedzieć, czego nie wolno robić. To jednak za mało, żeby przyszły samodzielny kitesurfer potrafił właściwie ocenić nowy spot. Dlatego podczas szkolenia tłumaczymy, jak rozpoznać kierunek wiatru, gdzie znajduje się bezpieczna przestrzeń, jakie przeszkody należy uwzględnić i kiedy lepiej zrezygnować z wejścia na wodę. Kursant ćwiczy również prawidłowe korzystanie z systemów bezpieczeństwa, kontrolowane zatrzymanie oraz reakcje potrzebne w sytuacji awaryjnej. Celem nie jest zapamiętanie instrukcji na jeden dzień. Chodzi o wyrobienie nawyków, które pozostaną po zakończeniu kursu.
Dlaczego kolejność etapów ma znaczenie?
Próba przyspieszenia szkolenia najczęściej powoduje odwrotny efekt. Jeżeli sterowanie latawcem nie jest stabilne, dołożenie deski zwiększa liczbę rzeczy, o których kursant musi myśleć jednocześnie. Pojawia się napięcie, przypadkowe ruchy barem i trudność z powtórzeniem udanego startu. Solidne podstawy pozwalają przejść do waterstartu ze znacznie większą kontrolą. Kursant rozumie, gdzie znajduje się latawiec, potrafi świadomie wygenerować moc i wie, jak bezpiecznie przerwać próbę. Dzięki temu kolejne postępy są bardziej powtarzalne.
BB Talkin’ — instruktor mówi do Ciebie na wodzie
W klasycznym szkoleniu kontakt może stawać się trudniejszy, gdy kursant oddala się od brzegu. Wiatr, szum wody i odległość utrudniają usłyszenie komendy. Instruktor musi używać gestów albo czekać, aż kursant wróci bliżej. BB Talkin’ jest systemem komunikacji przeznaczonym między innymi do treningu sportów wodnych. Producent opisuje go jako wodoodporny system komunikacji z redukcją szumu wiatru, pozwalający instruktorowi przekazywać informacje w czasie rzeczywistym. Kursant może usłyszeć krótką korektę dokładnie w chwili, gdy wykonuje ćwiczenie.
Jak łączność pomaga w praktyce?
Podczas waterstartu różnicę potrafi zrobić jedna wskazówka: ustaw deskę bardziej z wiatrem, poczekaj z ruchem latawca albo wyprostuj przednią nogę. Przekazana kilka minut później jest już wspomnieniem. Przekazana od razu może zostać zastosowana w tej samej próbie. Łączność pomaga również zachować spokój. Kursant wie, że instruktor go obserwuje i może poprowadzić go krok po kroku. To szczególnie ważne podczas pierwszych ćwiczeń w wodzie, kiedy liczba nowych bodźców jest duża. System nie zastępuje dobrego instruktora i prawidłowo dobranego miejsca. Jest narzędziem zwiększającym skuteczność komunikacji. Nadal najważniejsze pozostają ocena warunków, właściwa odległość, czytelny plan zajęć i gotowość do ich przerwania.
Celem jest samodzielność, nie tylko pierwszy start
Pierwsze metry na desce są ważnym momentem, ale nie kończą nauki. Samodzielny kitesurfer powinien kontrolować prędkość i kierunek, zatrzymać się, wrócić do miejsca startu, odzyskać deskę oraz bezpiecznie reagować na zmianę sytuacji. Dlatego każda lekcja w OpalaSurf ma konkretny cel. Program dopasowujemy do aktualnych umiejętności kursanta, a nie do presji, by jak najszybciej zaliczyć kolejny punkt. Standardy IKO porządkują drogę, a BB Talkin’ pozwala nam prowadzić kursanta również wtedy, gdy ćwiczenie przenosi się dalej od brzegu.

